Zawisza Bydgoszcz jedzie do Zielonej Góry
Dodano: 2010-05-26
Już w środę i czwartek możemy poznać pierwsze rozstrzygnięcia w grupie zachodniej II ligi. Awans może świętować Ruch Radzionków, a na porażkę Górnika Polkowice z GKS Tychy liczą piłkarze i kibice Zawiszy.
'Cidry'' w zasadzie już od kilku kolejek mogą się cieszyć z awansu na zaplecze Ekstraklasy. W środę wystarczy im remis w potyczce z Turem Turek. Drugi ważny mecz dla układu sił w górnej połówce tabeli odbędzie się w Polkowicach, gdzie Górnik zmierzy się z GKS Tychy. - Po raz pierwszy od dawna mam spory ból głowy z wybraniem zawodników do meczowej osiemnastki, bo prawie wszyscy piłkarze z kadry są do mojej dyspozycji. O tym jednak kto pojedzie na mecz z Górnikiem zdecyduję po dzisiejszym treningu. Wiem natomiast, że wszyscy moi piłkarze są głodni gry, co pokazał mecz rezerw gdzie padło, aż dziesięć goli. A o co zagramy w Polkowicach? Oczywiście o zwycięstwo. Tym bardziej, że gramy bez żadnej presji, a dodatkowo możemy pomóc naszym przyjaciołom z Zawiszy Bydgoszcz - zapowiada trener GKS Mirosław Smyła.
Tymczasem nasz zespół czeka w czwartek trudna potyczka na wyjeździe z Lechią Zielona Góra. Drużyna prowadzona przez Macieja Murawskiego to prawdziwa rewelacja rozgrywek. W ostatnich sześciu spotkaniach ekipa z grodu Bachusa zdobyła piętnaście punktów, a znakomitą passę przerwała dopiero broniąca się przed spadkiem Unia Janikowo. Mimo to gospodarze mają tylko punkt przewagi nad strefą spadkową i nadal czeka ich ciężka walka o uniknięcie degradacji. - Nie jesteśmy jeszcze Realem ani Barceloną. Przyjdą słabsze dni - myśli Murawski.
Nasi piłkarze do Zielonej Góry udali się już w środę po porannym treningu. Trener Mariusz Kuras tradycyjnie nie będzie mógł skorzystać ze wszystkich swoich zawodników. Tym razem z powodu nadmiaru kartek ze składu wyleciał Marcin Kozłowski, a we wtorek rozwiązano kontrakt z Jackiem Kosmalskim. - Nie chcę za bardzo mówić o szczegółach - mówi trener Zawiszy. - Więcej na pewno powiem po sezonie. Na szczęście są też również dobre informacje. Szkoleniowiec gości do autobusu zabierze Marcina Sobczaka, którego zabrakło podczas niedzielnego starcia z Jarotą Jarocin. Nadal pod znakiem zapytania stoi występ kontuzjowanego Rafała Piętki.
Początek spotkania w Zielonej Górze w czwartek o godzinie 17:00.


































