Jedyny wyjazd nad morze - Zawisza gra z Bałtykiem
Dodano: 2010-05-18
Po pechowym remisie w Wągrowcu piłkarze Zawiszy nie mają zbyt dużo czasu na rozpamiętywanie straconej szansy, bowiem już w środę podopieczni Mariusza Kurasa zmierzą się na wyjeździe z Bałtykiem Gdynia.
Piłkarze oraz sztab szkoleniowy długo nie mógł uwierzyć w to, co stało się w ostatnich minutach podczas pojedynku w Wągrowcu. Strata dwóch punktów może być bardzo bolesna, bowiem Górnik Polkowice ma już cztery punkty przewagi nad resztą stawki. - Trzeba wierzyć dalej, ale będzie naprawdę bardzo ciężko. Strata do głównych rywali jest już naprawdę spora - mówi Marcin Sobczak.
Dla piłkarzy to już drugie wyjazdowe spotkanie w przeciągu ostatniego tygodniego. Na szczęście Gdynia i Wągrowiec są położone dość blisko Bydgoszczy. Podobnie będzie za dwa tygodnie, kiedy Mariusza Kurasa i jego zespół czeka wyprawa do Zielonej Góry oraz Torunia. W niedzielę cały sztab szkoleniowy oglądał remisowy pojedynek Bałtyku z GKS Tychy. - W gdyńskim zespole jest kilka ciekawych zawodników - mówi Kuras. - Główną uwagę musimy jednak poświęcić najlepszemu strzelcowi, czyli Łukaszowi Nadolnemu.
Do składu po pauzie za żółte kartki wraca już kapitan Marcin Łukaszewski. Ponadto na początku tygodnia lekkie treningi rozpoczął Jacek Magdziński, który przez ostatni miesiąc miał problem z kontuzjowaną kostką. Bałtyk obecnie zajmuje jedenastą pozycję w tabeli grupy zachodniej II ligi. Główne role w drużynie prowadzonej przez Łukasza Rzepkę grają dwaj napastnicy - Łukasz Nadolny oraz Dariusz Kudyba. Barwy gdyńskiej ekipy reprezentuje ponadto Jędrzej Florek, który pierwsze kroki w piłkarskiej karierze stawiał w bydgoskim Chemiku.
Początek spotkania na Narodowym Stadionie Rugby o godzinie 18:00.


































