Konferencja prasowa na obiektach Zawiszy
Zarząd Stowarzyszenia Piłkarskiego "Zawisza" w niedzielę zaprosił przedstawicieli wszystkich mediów na konferencję prasową, której przedmiotem było sportowe, organizacyjne i finansowe podsumowanie działalności klubu w sezonie 2008/09.
Od strony sportowej sezon 2008/2009 oceniony został pozytywnie. Cel jaki przed sezonem stawiany był drużynie został osiągnięty. Zawisza bez konieczności rozgrywania spotkań barażowych utrzymał się w II lidze zachodniej, kończąc rozgrywki na 7 pozycji.
Niebiesko-czarni okazali się także najlepszym zespołem piłkarskim w województwie Kujawsko - Pomorskim, wyprzedzając konkurentów z regionu w ligowej tabeli oraz w bezpośrednich pojedynkach. Po jedenastu latach bydgoski Zawisza odzyskał miano najlepszej drużyny piłkarskiej regionu, osiągając ten sukces przy ogromnym udziale własnych wychowanków.
Zmaganiom naszych zawodników na Gdańskiej towarzyszyło ogromne jak na tą klasę rozgrywkową zainteresowanie publiczności. Średnia frekwencja na Gdańskiej wyniosła bez mała 3400 widzów na mecz, co okazało się osiemnastym wynikiem w skali całego kraju biorąc pod uwagę stadiony piłkarskiej Ekstraklasy, I i II ligi. W porównaniu do poprzedniego sezonu średnia liczba widzów na spotkaniach domowych Zawiszy wzrosła ponad 4-krotnie. Łącznie podczas II ligowych spotkań Zawiszy w tym sezonie na trybunach zasiadło ponad 55 tysięcy widzów.
W obecnym sezonie Zawisza osiągnął także najlepsze w województwie wyniki jeżeli chodzi o szkolenie młodzieży. Wzorowe szkolenie młodych adeptów sztuki piłkarskiej potwierdziły sukcesy juniorów młodszych i starszych, którzy wygrali rywalizację w dwóch najbardziej prestiżowych rozgrywkach lig wojewódzkich, prowadzonych przez K-PZPN. Nagrodą dla tych zespołów za wygranie swoich lig będzie udział, już za kilka dni, w eliminacjach do juniorskich Finałów Mistrzostw Polski. Juniorzy młodsi Zawiszy zmierzą się w nich z Lechią Gdańsk, natomiast juniorzy starsi zagrają z Olimpią Elbląg.
Podsumowane zostały także szeroko pojęte działania marketingowe. Omówione zostały produkty już realizowane, jak napój energetyczny "Zawka", firmowe okulary Zetki przygotowane we współpracy z firmą Solano, klubowa kolekcja odzieży sportowej Wijmar. Trwają prace związane z wprowadzaniem kolejnych produktów jak chociażby woda mineralna "Zetki".
Ciepłe słowa padły pod adresem lokalnych mediów, które wspierały nas w walce o tak imponującą frekwencję, w szczególności partnerom medialnym niebiesko-czarnych: Expressowi Bydgoskiemu, Radiu PIK.
W sezonie 2008/2009 budżet II ligowego Zawiszy Bydgoszcz wyniósł ostatecznie ponad 1,8 mln zł. 50% środków pochodziło od sponsorów, 20% to wpływy z tytułu sprzedaży biletów i karnetów, ok. 17% wsparcie z Urzędu Miasta Bydgoszczy i 13% to pozostałe.
W nawiązaniu do niektórych publikacji, sugerujących jakoby Zawisza starał się opierać budżet jedynie na środkach z Urzędu Miasta, Zarząd Stowarzyszenia Piłkarskiego "Zawisza" wydał następujące oświadczenie:
"Zarząd Stowarzyszenie Piłkarskiego „Zawisza” oświadcza, iż naszą koncepcją ani zamierzeniem nie było nigdy utrzymywanie drużyny seniorów na całkowitym „garnuszku” Miasta. Życzeniem naszym, wielokrotnie jasno komunikowanym, było uzyskanie wsparcia pieniężnego od Urzędu Miasta Bydgoszcz na poziomie 1/3 (tj. 33%) budżetu. Zwracamy uwagę, iż udział lokalnych władz w finansowaniu czołowych klubów II ligi zachodniej (Pogoń Szczecin, MKS Kluczbork, Nielba Wągrowiec) oscylował na poziomie od 50% do 80%. W sezonie 2008/2009 II ligowa drużyna Zawiszy uzyskała od UM Bydgoszcz wsparcie w środkach pieniężnych na poziomie ok. 17% budżetu. Jesteśmy przekonani, iż nasze oczekiwania zastrzyku finansowego od Władz nie przekraczają możliwości Miasta i są partnerskim podejściem do realizowania wspólnej koncepcji rozwoju bydgoskiej piłki nożnej na przepięknym obiekcie Zawiszy w Bydgoszczy."
Zarząd Stowaryszenia Piłkarskiego "Zawisza" z całą stanowczością zaprzeczył również doniesieniom Gazety Wyborczej o 300 tys. zadłużeniu klubu. Informacja ta okazała się nieprawdziwa. W rzeczywistaści zadłużenie klubu oscyluje na poziomie 2-3% rocznego budżetu i dotyczy spraw bieżących. Wszelkie zobowiąznia wobec piłkarzy, zarówno z tytułu wynagrodzeń jak i premii, zawsze regulowane były terminowo.
Omówione została także bieżąca sytuacja związana z zapowiadanym od wielu miesięcy utworzeniem piłkarskiej Spółki Akcyjnej. Zarząd SP "Zawisza" przypomniał, że koncepcja powołania jej do życia, była autorskim pomysłem Urzędu Miasta Bydgoszczy. Misji tej przewodniczy Wiceprezydent Miasta Bydgoszczy Maciej Grześkowiak.
Wobec trwających kilkanaście miesięcy rozmów, które nie przyniosły jak dotąd żadnych wymiernych rezultatów Zarząd SP wyraził swoje wątpliwości, czy Spółka ta może powstać i przejąć piłkarską drużynę seniorów Zawiszy grającą II lidze w letniej przerwie pomiędzy sezonami skoro do dnia dzisiejszego nie są znane odpowiedzi na podstawowe pytania:
- kiedy ostatecznie powstanie Spółka?
- jaki będzie jej budżet?
- kto będzie jej prezesem?
- kiedy spółka przejmie drużynę?
- kto będzie trenerem zespołu?
- gdzie drużyna pojedzie na obóz?
- z jakimi zawodnikami zostaną zawarte kontrakty?
Zarząd SP "Zawisza" przedstawił swój wkład w przygotowania do powołania spółki obejmujący m.in. opracowanie koncepcji funkcjonowania klubu, przygotowanie wespół z wynajętymi prawnikami profesjonalnego statutu, przygotowanie uzasadnienia uchwały Rady Miasta dotyczącej Spółki.
Prezes Stowarzyszenia Piłkarskiego "Zawisza", Bogdan Pultyn, jeden z jego największych sponsorów, odpowiadał także na pytania dziennikarzy, m.in. czy wobec trwających tak długo rozmów nie stracił zaufania do partnera w tych rozmowach jakim jest miasto.
Bogdan Pultyn wyraził pełne przekonanie, że jeżeli w sprawę spółki akcyjnej zaangażuje się bezpośrednio Prezydent Konstanty Dombrowicz, to wszystkie ustalenia zostaną zrealizowane w błyskawicznym tempie. W bezpośrednich kontaktach z Prezydentem Miasta Bydgoszczy prezes Pultyn nie spotkał się do tej pory z sytuacją, by jakiekolwiek ustalenia nie były później realizowane. Nie jest natomiast w stanie uwierzyć, że dalsze rozmowy z Wiceprezydentem Miasta, panem Maciejem Grześkowiakiem mogą zaowocować powołaniem piłkarskiej spółki akcyjnej. Czternaści miesięcy przeciągających się rozmów, podczas których brak zauważalnych postępów w najważniejszej sprawie bynajmniej tego nie zapowiadają.
Prezes pytany, czy jego zapowiadana dymisja jest nieodwołalna odpowiedział, że nie wie co musiałoby się stać żeby zmienił swoją decyzję. Podkreślił, że zniechęcony jest brakiem partnerskiego podejścia do budowania piłki w Bydgoszczy ze strony miasta reprezentowanego w rozmowach ze Stowarzyszeniem Piłkarskim "Zawisza" przez Wiceprezydenta Miasta, Macieja Grześkowiaka. Brak kontaktu w wyznaczonych terminach, wielokrotnie odwoływane spotkania przez pana Grześkowiaka, to stały "krajobraz" ostatnich miesięcy.
Mając świadomość, że każdy upływający dzień zmniejsza szansę na przejęcie zespołu przez spółkę akcyjną Zarząd SP Zawisza przedstawił także wariant, który mógłby stanowić alternatywę dla powołania Spółki. Jego podstawą miałoby być wsparcie finansowe przez Urząd Miasta Bydgoszczy II-ligowego zespołu Zawiszy zarządzanego dalej przez Stowarzyszenie Piłkarskie "Zawisza", jednak w wysokości nie mniejszej niż 1/3 budżetu w sezonie 2009/2010 i dalsze przygotowywanie przejęcia drużyny przez Spółkę, które mogłoby nastąpić po awansie do I ligi.
Zarząd SP Zawisza wyraził także swoje obawy, że w sytuacji, w której wiele firm odczuwa skutki światowego kryzysu finansowego, bez wymienionego wyżej wsparcia finansowego ze strony UM Bydgoszczy zespół Zawiszy może mieć spore problemy z utrzymaniem się w przyszłym sezonie w lidze. Wielu kluczowych zawodników będzie musiało odejść z klubu. Możliwy jest nawet scenariusz, w którym bydgoski Zawisza przystąpi do rozgrywek w składzie zdominowanym przez juniorów i o budowaniu wielkiego futbolu nad Brdą będzie można na jakiś czas zapomnieć.


































