Echa 25 kolejki II ligi zachodniej
Klasą sam dla siebie staje się Tomasz Mikołajczak. Ten napastnik zdobył wiosną już dla Nielby pięć bramek. W sobotę dwie i tym samym odwrócił losy pojedynku z Victorią. Seria czterech zwycięstw wyniosła zespół z Wągrowca na 5 pozycję w tabeli. Drużyna Macieja Karabasza zdołała jednak strzelić w Wągrowcu 2 bramki, a warto dodać, że ta sztuka nie udała się żadnemu z pięciu ostatnio goszczących tam drużyn, które poległy "na czysto". Ostatnio wygrał tam Zawisza (2:5). Trudno było oczekiwać wyjazdowego zwycięstwa zespołu z Koronowa, który czeka na nie już prawie rok, skoro Nielba gra u siebie ostatnio koncertowo. Jako jedyny zespół w lidze notuje obecnie passę 6 domowych zwycięstw.
Najbliższy rywal Zawiszy - Polonia Słubice bezbramkowo zremisowała u siebie z Czarnymi Żagań. Polonia wytraciła już nieco impet jakim imponowała w pierwszych kolejkach wiosny, zwłaszcza zwyciężając w Sosnowcu 1:2.
Lechia Zielona Góra podejmując Miedź podzieliła się z nią punktami, co nie jest zaskoczeniem. Lechia pozostaje w naszej lidze zespołem, który najdłużej czeka na zwycięstwo, bo już od ośmiu spotkań. Nasz niebiesko-czarny rycerz od czterech kolejek porusza się w dostojnym tempie jednego punktu na mecz, co przy wyraźnym przyspieszeniu tyskiego GKS-u (6 punktów w ostatnich 2 meczach) spowodowało spadek Zawiszy na jedenaste miejsce w tabeli. Bydgoski zespół znajduje się obecnie w gronie 7 najdłużej niepokonanych ekip, ale nie przegrywanie spotkań niestety nie daje żadnej z drużyn znajdujących się w strefie barażowej gwarancji utrzymania.
Tyszanie sięgnęli w Częstochowie po zwycięstwo kończąc serię 10 wyjazdów bez wygranej, czym sprawili chyba największą niespodziankę w 25 kolejce.
Przestają już dziwić remisy Kotwicy Kołobrzeg. Sobotni, bezbramkowy z Zagłębiem był już czwartym z kolei. Za to jeden punkt na stadionie w Kołobrzegu to po trzech z kolei porażkach łup nie do pogardzenia dla Zagłębia. Kotwica jest jednak cały czas najdłużej niepokonanym w lidze zespołem na własnym stadionie (od 9 spotkań).
Gol przywróconego do składu Unii Krzysztofa Filipka w 74 minucie dał jej zwycięstwo w meczu inaugurującym II ligę na nowym stadionie Gawina/Ślęzy Wrocław.
Dopiero 90 minuta spotkania w Policach przyniosła MKS-owi 3 punkty na wagę pozycji lidera. Tego ważnego gola strzelił Michał Glanowski.
W rozegranym w niedzielę spotkaniu w Jarocinie gospodarze musieli gonić dwu bramkową stratę. Po czterdziestu ośmiu minutach Pogoń prowadziła już 0:2 i powoli mogła myśleć o odzyskaniu fotela lidera, który straciła w sobotę. Brak koncentracji spowodował jednak, że Portowcy będą musieli na ten moment jeszcze poczekać. Pierwszą bramkę dla Jaroty strzelił w 64 minucie Maciej Manelski, a królem ostatniej akcji został Dawid Piróg, których uratował w końcówce Jarotę przed porażką.


































